Wilki - MKK 2017 (37)

UDANY WYJAZD STREFOWY KOSZYKARZY U14M

Autor: / 0 Komentarzy / 142 Odwiedzin / 12 kwietnia 2017

               W miniony weekend koszykarze MKK z rocznika 2003/2004 uczestniczyli w rozgrywkach strefowych, które są I etapem walki o mistrzostwo Polski. Na tym etapie nasi zawodnicy zmierzyli się z drużynami, które zajęły czołowe miejsca w rozgrywkach ligi województwa zachodniopomorskiego tj. KK Wilki Morskie Szczecin oraz MKK Basket Koszalin. Wcześniej z rozgrywek wycofała się drużyna MKKS ŻAK Koszalin. Z województwa wielkopolskiego poza MKK do rozgrywek strefowych zakwalifikowały się Kasprowiczanka Ostrów Wlkp. oraz Basket Team Opalenica. Pierwszy etap rozgrywek strefowych odbył się na obiektach zespołów w Szczecinie i Koszalinie, natomiast rewanże odbędą się odpowiednio w Ostrowie Wielkopolskim, Opalenicy oraz Gnieźnie.

KK WILKI MORSKIE SZCZECIN – SKLEP POLSKI MKK GNIEZNO

 56:64 (29:26)

             W piątek po 5 godzinach spędzonych w busie dotarliśmy w bardzo dobrych nastrojach do Szczecina. Entuzjazm nieco opadł po wejściu na parkiet i pierwszej ocenie przeciwników, jednak jak się później okazało ważniejszymi są umiejętności, ambicje i bardzo duża chęć osiągnięcia sukcesu.

Oba zespoły rozpoczęły mecz bardzo skoncentrowane, widać było, iż wola zwycięstwa z obu stron jest bardzo duża. Przemyślane rozgrywanie ataku pozycyjnego, agresywna obrona i niesamowita walka o każdą piłkę spowodowało, że prowadzenie w pierwszej kwarcie zmieniało się trzykrotnie. Skuteczniejsi w ataku byli jednak gracze z Gniezna i pierwsza kwarta zakończyła się naszym zwycięstwem 17:12.

               Druga kwarta to wciąż bardzo dużo walki na tablicach, agresywna obrona i próba znalezienia odpowiedniej drogi do kosza. Gra kosz za kosz spowodowała, że cały czas utrzymywaliśmy kilku punktową przewagę. Pod koniec tej kwarty nastąpiła jednak chwilowa dekoncentracja, popełnione zostały trzy niepotrzebne błędy, które przeciwnik wykorzystał i pierwsza połowa zakończyła się 3 punktowym prowadzeniem gospodarzy.

           Początek trzeciej kwarty to bardzo dobra gra na tablicach naszych wysokich zawodników przy perfekcyjnej asyście rozgrywających. Taka postawa spowodowała, że w 6 minucie udało się ponownie wyjść na 1-punktowe prowadzenie. Jednak w końcówce nie upilnowaliśmy najlepszego gracza szczecinian Maksyma Kołodzieja, który zdobywając w cztery minuty 8 punktów, zapewnił swojemu zespołowi prowadzenie po trzeciej kwarcie 48:40.

               W ostatniej odsłonie meczu do głosu doszły już najlepsze piątki obu zespołów, gdzie po raz kolejny gnieźnianie udowodnili, że w tej fazie meczu są na razie niepokonani. Rewelacyjna gra na tablicach, mądre rozgrywanie akcji pozycyjnych z wykorzystaniem hendoff-a i bardzo dobra gra w obronie spowodowała, że w 6 minucie czwartej kwarty wyszliśmy na prowadzenie i jak się później okazało nie oddaliśmy go już do końca.

Był to nasz najlepszy mecz wyjazdowy w tym sezonie. Trudno jest jakoś szczególnie wyróżnić jednego gracza, gdyż cały zespół zagrał bardzo dobre zawody i zostawił wiele serca i potu na parkiecie w Szczecinie.

 Jeszcze raz WIELKIE GRATULACJE dla wszystkich zawodników oraz trenera Tomasza Konowalskiego.

 Punkty dla drużyny MKK Gniezno zdobyli: Łukasz Walkowiak 18, Hubert Konowalski 14, Maciej Gorzelany 13, Eryk Błachowiak, Szymon Borkowicz, Gracjan Korytowski i Artur Kozłowski po 4 oraz Kacper Rakowski 3.  W meczu zagrali również: Piotr Czajka i Michał Domagała, a na ławce cały zespół wspierali Maciej Przykucki i Jakub Szkudlarek.

MKK BASKET KOSZALIN –  SKLEP POLSKI MKK GNIEZNO

 48:66 (21:24)

 

                Po nocce spędzonej w okolicach Kołobrzegu i południowym spacerze po molo ok. godziny 14.00 dotarliśmy na halę zespołu ośrodków sportowych w Koszalinie. Tam już czekał na nas zespół MKK Basket Koszalin, który dzień wcześniej przegrał z zespołem z Opalenicy 53:82.

                  Pierwsza kwarta doskonała, dostrzec można było jeszcze dobra passę rozpoczętą w Szczecinie. Rewelacyjna gra w obronie, która zmuszała gospodarzy do oddawania rzutów z nieprzygotowanych pozycji lub popełniania błędów oraz walka na tablicy były zapoczątkowaniem wielu kontrataków kończonych punktami. Do tego rozsądna gra w ataku pozycyjnym z wykorzystaniem skrzydeł i centra, to wszystko dało 12 punktowe prowadzenie.

                 W drugiej kwarcie gnieźnianie zbyt szybko uwierzyli, że mecz mają już wygrany i zaczęli popełniać niepotrzebne błędy, które skrupulatnie wykorzystywali gospodarze, powoli odrabiając straty. Nagle coś się zacięło, nie były realizowane przedmeczowe założenia, zawodnicy zaczęli tworzyć indywidualne zagrywki, które niestety nie przynosiły kolejnych punktów. I tak po nieudanej drugiej kwarcie gospodarzom udało się zmniejszyć różnicę do 3 punktów.

              W przerwie trenerowi Konowalskiemu udało się zmotywować do dalszej walki swój zespół i trzecia kwarta była już zupełnie inna. Wrócił power do gry i nawet jak nie wszystko wychodziło to cała drużyna z pełnym zaangażowaniem walczyła o każdą piłkę. Najbardziej efektowne pojedynki miały miejsce na tablicach, gdzie królowali Maciej Gorzelany i Łukasz Walkowiak dobijając niecelne rzuty z obwodu. Taka postawa pozwoliła zakończyć trzecią kwartę 7 punktowym prowadzeniem.

              Czwarta kwarta to powrót do bardzo dobrej gry z pierwszej odsłony meczu. Ponownie duża koncentracja w obronie, dobre indywidualne wejścia na kosz i ogromna praca pod tablicami, która pozwoliła na dobijanie niecelnych rzutów z dystansu oraz była motorem do kolejnych kontrataków i akcji pozycyjnych. To wszystko musiało dać wymierny wynik końcowy. Wraz z ostatnią syreną mogliśmy cieszyć się z drugiego wyjazdowego zwycięstwa.

Po zwycięskim meczu ponownie cała drużyna zasłużyła na wyróżnienie, jednak na szczególne zawodnik nr 15 Maciej Gorzelany, którego niesamowita walka na obu tablicach oraz indywidualne wejścia na kosz w znaczący sposób przyczyniły się do końcowego wyniku.

             Pierwszy etap rozgrywek strefowych za nami. Zrobiony został ogromny krok, aby cieszyć się z awansu do ćwierćfinałów Mistrzostw Polski. Jednak, aby tak się stało trzeba wygrać mecze rewanżowe, które odbędą się na hali Gimnazjum nr 1 przy ul. Świętokrzyskiej w Gnieźnie w dniach 21-22 kwietnia 2017 roku.

Już dziś serdecznie wszystkich zapraszamy, gdyż doping drużynie MKK będzie bardzo potrzebny.

 Punkty dla drużyny MKK Gniezno zdobyli: Maciej Gorzelany 21, Łukasz Walkowiak 16, Eryk Błachowiak 8, Szymon Borkowicz 7, Artur Kozłowski 6, Hubert Konowalski 5, Michał Domagała 2 i Gracjan Korytowski 1. W meczu zagrali również: Piotr Czajka, Maciej Przykucki, Kacper Rakowski i Jakub Szkudlarek.

 

Twój Komentarz

Email (będzie niewidoczny)

NEWSLETTER

Email marketing powered by FreshMail